Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Od czasu do czasu słyszę pytanie : które mydło jest najlepsze ?

Oczywiście chodzi wyłącznie o mydła naturalne, bo zbyt mało wiem o tak zwanych „mydłach komercyjnych”, które nawiasem mówiąc często w ogóle mydłami nie są.

Zazwyczaj odpowiadam, że odpowiedź nie jest prosta i jednoznaczna, trudno uogólniać, ponieważ reakcje u różnych osób mogą być bardzo różne, a w dodatku mogą się z czasem zmieniać. W moim przypadku mydło z siarką świetnie się spisuje przy myciu włosów, ale do mycia twarzy absolutnie się nie nadaje. Kiedyś mydło kokosowe wysuszało mi skórę dłoni, a od pewnego czasu już nie. Dlaczego? Nie mam pojęcia!

W tej sytuacji, jedyne co można poradzić to próbowanie i porównywanie różnych produktów.

Wszystko można oceniać definiując obiektywne kryteria ilościowe w rodzaju : ile i jaką tworzy pianę, czy jest wydajne itp, ale dla nas to nie są kwestie najważniejsze.

Moim zdaniem, najważniejsze jest działanie pielęgnacyjne i oczyszczające.

Czy mogłabym wybrać „najlepsze mydło”? Oczywiście, że mogę, ale taka ocena zawierałaby zbyt wiele subiektywnych elementów aby mogła być użyteczna dla innych. Może to zabrzmi dziwnie, ale zasadniczo wszystkie przetłuszczone mydła naturalne to ten sam rodzaj produktu i w sumie niewiele się między sobą różnią.  Oczywiście jedne efektywniej zbierają tłuszcz, inne lepiej natłuszczają skórę, dodatki aktywne też dokładają swoje działanie, ale „z grubsza”, obiektywnie, wszystkie działają podobnie.

Właśnie dlatego, subiektywna ocena ma podstawowe znaczenie.

No dobrze, małe mydlarnie produkują niewiele rodzajów mydeł, w stosunkowo niedużych ilościach – można je testować, porównywać, wybierać. A jak to jest w przypadku kontrahentów, którzy kupują i sprzedają duże ilości ? Jak porównują produkty różnych oferentów?

Badania marketingowe są kosztowne i czasochłonne. Czy jest jakieś kryterium, które pozwala choćby wstępnie ocenić oferowane produkty i wybrać „najlepsze” do dalszej oceny?

Jeszcze inna kwestia - nie wszyscy producenci mydeł robią je od podstaw, mieszając tłuszcze i ług. Jak się okazuje bardzo często korzystają z gotowych baz mydlanych, sprzedawanych między innymi w postaci tzw. noodles.

Jak ocenić, która baza jest najlepsza ?

Nie mam pojęcia jak działają duże firmy handlowe, nie korzystam też z gotowych baz mydlanych, ale „przyciśnięta do muru” przypomniałam sobie o TFM.

Obiektywny, bo mierzalny fizycznie, parametr służący do oceny mydeł czy baz mydlanych. Fakt, że stosowany głównie w odniesieniu do mydeł komercyjnych, ale spróbujmy go użyć także do oceny przetłuszczonych mydeł naturalnych.

TFM – angielski skrót od total fat matter, a po polsku “ile mydła w mydle”. Wartość TFM określa procentową zawartość mydła właściwego (sól sodowa kwasu tłuszczowego) w danym produkcie.

Standardowo, im większa wartość TFM tym lepsze mydło.

Źródła podają, że wysokiej jakości bazy mydlane mają TFM minimum 78% i maksymalnie 14% wody.

Dawniej przyjmowano, że

  1. gatunek nr.1 odpowiadał TFM o wartości minimum 75%,
  2. gatunek nr.2 to TFM pomiędzy 65% i 75%,
  3. gatunek nr.3 pozostałe

Natychmiast pojawia się pytanie – a ile wynosi TFM dla mydeł sodowych TULi ?

Zazwyczaj TFM jest wyznaczany doświadczalnie poprzez traktowanie próbki kwasem mineralnym, jednak można go także oszacować na podstawie receptury i wybranych standardowych parametrów tłuszczy.

Przyjrzyjmy się procesowi robienia mydła naturalnego w naszej mydlarni. Wybierzemy najprostszą recepturę, bez dodatków w rodzaju glinki, zioła czy aromaty.

Mydło oliwkowe z niewielkim przetłuszczeniem.

  • łączymy tłuszcze i wodny roztwór wodorotlenku sodu,
  • w wyniku reakcji zmydlania powstaje mieszanina :
  1. sole sodowe kwasów tłuszczowych czyli mydło właściwe,
  2. gliceryna wytrącona z tłuszczu,
  3. woda,
  4. niezmydlona część tłuszczu

TFM to procentowy udział mydła właściwego. Oczywiście można to wyliczyć, ale dlaczego nie skorzystać z dostępnych narzędzi?wink  Skorzystałam z kalkulatora.  Pamiętajmy, powyższe wartości są tylko szacunkowe.

Dla mydła oliwkowego TULi wartość TFM wynosi 72,2%. Nie jest źle, ale do 1 gatunku trochę brakuje smile

Dla porównania, dla mydła TULi dla alergików wynosi odpowiednio 71,6%.

Co można zrobić, żeby podwyższyć TFM ?

Jedyny sposób to usunąć z mieszaniny składniki, które nie są mydłem właściwym :

  1. w miarę możliwości odparować wodę. Efekt praktyczny to twardsze mydło, wydłuża się czas użytkowania - POZYTYWNE,
  2. usunąć glicerynę. Efekt (z grubsza) to słabsze działanie pielęgnacyjne – NEGATYWNE.
  3. usunąć niezmydlone tłuszcze. Efekt – słabsze działanie pielęgnacyjne, mniejsze nawilżanie skóry - NEGATYWNE.

Jako ciekawostkę podam Wam, że manipulując parametrami procesu zmydlania "udało mi się dociągnąć" TFM dla mydła oliwkowego do 86,4%.  TEORETYCZNIE.

Jak widać, w przypadku przetłuszczonych mydeł naturalnych wzrost wartości TFM niekoniecznie oznacza lepsze mydło.  

Kiedy wysoka wartość TFM ma istotne znaczenie ?

Dla oceny mydeł gospodarczych (pranie), a także w przypadku oceny jakości bazy mydlanej. Podobno zdarza się, że dla poprawienia twardości, a także obniżenia kosztu wytworzenia, do mydła dodaje się wypełniacze i utwardzacze takie jak kaolin czy talk. Ani jeden ani drugi nie mają własności myjących/piorących  i w większych ilościach raczej nie poprawiają własności pielęgnacyjnych.

Obawiam się, że pytanie –  jakie/ które mydło jest najlepsze  nadal pozostanie bez odpowiedzi laughing

z pozdrowieniami,

Wasz Admin

... 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież