Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

ksylitolPowiązane z zagadnieniami o higienie jamy ustnej (obiecane już dawno) informacje na temat naturalnego słodzika - ksylitolu.

 Dawniej ksylitol był znany pod nazwą cukru brzozowego, gdyż otrzymywano go głównie przez działanie wodą na drewno brzozowe. Obecnie, w dużych ilościach jest pozyskiwany także z kolb kukurydzy (głównie w Chinach).  Z uwagi na kosztowny proces produkcji ksylitol brzozowy należy do najdroższych substancji słodzących. Ksylitol kukurydziany jest znacznie tańszy, ale niektórzy podejrzewają, że kukurydza może być modyfikowana genetycznie. Ksyloza, z której otrzymuje się ksylitol, występuje w szeregu owocach jak : truskawki, maliny, śliwki, gruszki, porzeczki, a także w warzywach jak np. kalafior. Jednakże otrzymywanie ksylitolu z któregokolwiek z tych źródeł nie jest opłacalne.

Ksylitol dostępny w sprzedaży to krystaliczny, biały proszek , stabilny w podwyższonych temperaturach (temp. topnienia wynosi 94°C), umiarkowanie higroskopijny, najsłodszy z alkoholi cukrowych. W stanie czystym wygląda i smakuje jak cukier (sacharoza – główny składnik cukru trzcinowego i buraczanego), ale na szczęście na tym podobieństwo się kończy.

Ksylitol ma o 40 % mniejszą kaloryczność i o 75 % mniej węglowodanów od sacharozy i jest absorbowany i powoli przetwarzany w organizmie z minimalnym udziałem insuliny, dzięki czemu posiada indeks glikemiczny ponad 14-krotnie niższy  od powszechnie spożywanego cukru buraczanego.

Historia

Jako pierwsi ksylitol odkryli pod koniec XIX w. chemicy : Niemiec E. Fisher i Francuz M. G. Bertrand. Pierwsze próby produkcji ksylitolu doprowadziły do uzyskania mieszaniny o konsystencji syropu. Postać krystaliczną zaczęto produkować dopiero w czasie II wojny światowej, kiedy brak cukru związany z trwającą wojną stworzył zapotrzebowanie na alternatywne substancje słodzące. Duży udział w rozpowszechnieniu ksylitolu mieli Finowie, którzy objęci wówczas blokadą handlową, odczuwając dotkliwy brak cukru zaczęli intensywnie produkować (i zjadać) ksylitol brzozowy. Przeprowadzone po wojnie badania wykazały zdumiewająco dobry stan uzębienia Finów. W tym samym czasie naukowcy odkryli również jego niezależną od insuliny naturę (związek ten ulega w organizmie przemianie praktycznie bez udziału insuliny).
W latach sześćdziesiątych ksylitol był już stosowany w Niemczech, Szwajcarii, Związku Radzieckim i Japonii jako słodzik zalecany w diecie diabetyków i jako źródło energii w kroplówkach podawanych dla pacjentów z zakłóconą tolerancją glukozy i insulinoopornością. Od tej chwili wiele innych krajów, w tym Włochy i Chiny, zaczęło wytwarzać ksylitol do użytku domowego i to z doskonałym skutkiem zdrowotnym.

Wzrost zapotrzebowania pojawił się po przeprowadzeniu kolejnych badań właściwości biologicznych ksylitolu, w tym cech istotnych z punktu widzenia stomatologii. W południowej Finlandii, w 1974 roku fińska Sugar Company Ltd. rozpoczęła pierwszą produkcję ksylitolu na dużą skalę. W 1975 roku, pierwszy, nie zawierający cukru produkt dentystyczny został wprowadzony w postaci gumy do żucia na bazie ksylitolu (na początku w Finlandii, a następnie w Stanach Zjednoczonych).

Istotny jest fakt, że ksylitol rozpuszczając się w wodzie absorbuje ciepło i w rezultacie ochładza roztwór. Podobna reakcja zachodzi w ustach – zażycie ksylitolu wywołuje uczucie chłodu w ustach co jest istotne w gumach do żucia, słodyczach oraz lekach do dłuższego trzymania w ustach. Ksylitol jest mało znany w USA i Australii, głównie dlatego, że nie jest konkurencyjny cenowo z  tanim cukrem z trzciny cukrowej.

Działanie

Spektrum działania ksylitolu okazało się bardzo szerokie :

  • zalecany przy próchnicy zębów i chorobach dziąseł,
  • likwiduje niemiły zapach z ust,
  • wykazuje działanie bakteriobójcze, ogranicza rozwój grzybicy i drożdżaków,
  • wskazany przy osteoporozie, ułatwia mineralizację, np. przyswajanie wapnia przez kości,
  • wzmacnia układ immunologiczny,
  • polecany dla osób odchudzających się, dostarczając organizmowi o prawie połowę mniej kalorii niż cukier, zmniejsza łaknienie na słodycze,
  • szczególnie zalecany dla diabetyków (posiada indeks glikemiczny IG czternastokrotnie niższy niż cukier!), dla osób z zakłóconą tolerancją glukozy, z insulinoodpornością,
  • wskazany przy „suchości w ustach", „zajadach" w kącikach ust,
  • wspomaga regenerację górnych dróg oddechowych (nieżyt nosa, infekcje gardła i zatok),
  • wspomaga regenerację przy zapaleniu ucha środkowego oraz bakteryjnym zapaleniu płuc i oskrzeli u chorych na mukowiscydozę,
  • działa korzystnie przy nadkwasocie żołądka, alergii i astmie,

Tutaj zajmiemy się tylko wpływem ksylitolu na stan jamy ustnej.

Ksylitol – działanie w jamie ustnej

Nikogo nie musimy przekonywać, że próchnica zębów i choroby dziąseł to poważny problem. Niezależnie od nie kwestionowanego postępu stomatologii, wizyta w gabinecie dentystycznym nie należy do szczególnie pożądanych atrakcji. W dodatku każdy z nas dostaje tylko po 2 komplety zębów i koniec !

Do podstawowych czynników warunkujących stan zębów, dziąseł i ogólnie jamy ustnej należą :

  1. sposób odżywiania
  2. higiena jamy ustnej,
  3. naturalne skłonności (tak zwane osobnicze – podoba mi się brzmienie tego słowaPuszcza oczko),

Pomijając „skłonności osobnicze”, na które zasadniczo nie mamy wpływu, możemy pomóc sobie odpowiednim sposobem odżywiania i właściwą higieną jamy ustnej. 

W obu kwestiach podstawową rolę odgrywa CUKIER. Niestety bardzo powszechny składnik naszego pożywienia, zwany też „białą śmiercią”, uzależniający od słodkiego smaku, a równocześnie przyczyniający się do wielu szkód w naszych organizmach.

Przypisuje mu się, że może spowodować hipoglikemię i nadwagę prowadzące do cukrzycy i otyłości, i to zarówno u osób dorosłych, jak i dzieci, że wypłukuje z organizmu sole mineralne i witaminy, podnosi ciśnienie krwi, poziom trójglicerydów i złego cholesterolu (LDL) zwiększając ryzyko zawału serca, powoduje próchnicę zębów i zapalenie ozębnej, które prowadzą z kolei do utraty zębów i ogólnego zainfekowania organizmu, powoduje, że umysł dziecka ma kłopoty z uczeniem się i skupieniem uwagi. Ponadto, zarówno u dzieci, jak i dorosłych ma wywoływać destrukcyjne zachowania, trudności w uczeniu się oraz łatwość zapominania, jest czynnikiem inicjującym niewydolność układu autoimmunologicznego i immunologicznego, co kończy się w rezultacie takimi chorobami, jak artretyzm, różne alergie i astma. Cukier zakłóca również równowagę hormonalną i wspomaga wzrost komórek rakowych.

Ufff – sporo tego ! Tak czy inaczej ludzie nie są przystosowani do zjadania dużych ilości cukru w jakiejkolwiek jego postaci: białej czy brązowej, syropu kukurydzianego, sacharozy, dekstrozy, glukozy, fruktozy, laktozy, maltozy, słodu jęczmiennego, miodu, syropu ryżowego i syropu klonowego.

Badania porównawcze cukru (sacharoza) i ksylitolu sugerują, że powinniśmy zrezygnować z cukru na rzecz alkoholu Śmiech

Żadne ze szkodliwych działań przypisywanych cukrom nie towarzyszy jedzeniu ksylitolu (aczkolwiek także jest substancją stosunkowo kaloryczną).

Jama ustna jest siedliskiem ponad 400 szczepów bakterii, z który większość jest nieszkodliwa, ale „większość” nie oznacza „wszystkie”. Zdarzają się także takie jak paciorkowce w rodzaju Streptococcus mutans, Streptococcus salivarius i im podobne, którym „zawdzięczamy” zmiany próchnicowe w naszych zębach.

Bakterie te reagują na zwiększone stężenie cukrów na trzy sposoby :

  1. przyspieszeniem metabolizmu,
  2. polimeryzacją cukrów i ich zmagazynowaniem poza komórką (tak powstaje lepki, nierozpuszczalny polimer glukozy mutan, który stanowi główny element spajający płytkę nazębną),
  3. skróceniem szlaków metabolicznych – metabolizm cukrów jest ograniczony tylko do glikolizy i wytworzenia kwasu mlekowego (co prowadzi do zakwaszenia płytki i w efekcie demineralizacji twardych tkanek zęba)

Podstawą metabolizmu bakterii są cukry, są dla nich źródłem energii i umożliwiają namnażanie. Podczas przyswajania cukrów bakterie wytwarzają kwasy (głównie kwas mlekowy) nadając środowisku odczyn kwaśny oczywiście. Silnie zakwaszone środowisko (pH poniżej 5,5) sprzyja z kolei demineralizacji szkliwa - wypłukując z niego substancje mineralne zmiękcza  i rozkłada.  Ponadto bakterie uczestniczą w powstawaniu płytki nazębnej, która stanowi doskonałe środowisko dla dalszego rozwoju bakterii.

Cukry występują w różnych postaciach. Najsilniejsze działanie próchnicotwórcze mają glukoza, sacharoza i fruktoza. Skrobia ma znikomy wpływ na rozwój próchnicy.  Co ciekawe z punktu widzenia powstawania próchnicy nie ma znaczenia ile cukru się spożywa. Ważniejsza jest częstotliwość jego spożywania w ciągu dnia. Im częściej to się dzieje, tym szybciej rozwija się próchnica. Lepiej jest więc zjeść jedną większą porcję słodyczy i wyczyścić potem zęby!

Zastąpienie sacharozy ksylitolem zmniejsza zagrożenie próchnicą, a regularne płukanie jamy ustnej jego roztworem przywraca właściwe pH jamy ustnej, remineralizuje szkliwo, a nawet naprawia drobne ubytki. W tym celu wskazane jest nawet pozostawienie ksylitolu na zębach na noc. W przypadku większych ubytków, dochodzi do utwardzenia zmian próchnicowych i zahamowania dalszego rozwoju choroby. Dobrze jest przed snem rozprowadzić niewielką ilość ksylitolu rozpuszczonego w ślinie po szkliwie zębów i dziąsłach. Czy może być coś piękniejszego – słodycz w ustach, która wspomaga walkę z próchnicą !?

Bakterie wywołujące choroby dziąseł mają zdolność przedostawania się do krwioobiegu gdzie mogą  powodować choroby serca, a więc pośrednio także tutaj występuje pozytywne działanie ksylitolu.

Ksylitol stymuluje produkcję śliny, co jest istotne dla osób cierpiących na suchość w ustach, wywołaną chorobą, wiekiem, bądź stosowaniem niektórych leków.

W jamie ustnej ksylitol wykazuje wielorakie działanie :

  1. nadaje słodki smak, lecz nie prowadzi do zakwaszenia środowiska (nie działa próchnicotwórczo), a wręcz nadaje środowisku odczyn zasadowy, który jest szkodliwy dla szkodliwych bakterii (a czyż wróg mojego wroga nie jest poniekąd moim przyjacielem ?Puszcza oczko
  2. bezpośrednio ogranicza rozwój bakterii (bakterie wchłaniają go i akumulują w swoich komórkach w postaci toksycznego fosforanu ksylitolu, a efektem tej akumulacji jest zahamowanie syntezy białka i wzrostu bakterii),
  3. pomaga w zwalczaniu bakterii poprzez rozluźnienie struktury ich warstwy na szkliwie zębowym,
  4. słodki smak zwiększa przepływ śliny w jamie ustnej co powoduje, że bakterie przemieszczają się z płytki nazębnej do śliny. Chociaż pozostaje ich tam nadal duża ilość, to są one bezpieczniejsze gdyż nie przylegają mocno do zębów co oznacza, że wydzielany przez nie kwas nie atakuje powierzchni zębów.

Na temat ksylitolu bardzo pozytywnie wypowiada się magazyn dentystyczny Journal of American Dental Association. Czytamy tam: „Ksylitol stanowi efektywny środek zapobiegający chorobom uzębienia... Dowiedziono, że używanie zawierającej ksylitol gumy do żucia zmniejszyło u fińskich dzieci zapadalność na choroby zębów o 30-60%. Badania przeprowadzone w Kanadzie, Tajlandii, Polinezji i w Belize dały te same wyniki". W podsumowaniu badań przeprowadzonych w Harvard School of Dental Medicine (Wydział Stomatologii Uniwersytetu Harvarda) czytamy tamże :.....ksylitol wyraźnie zmniejsza liczbę przypadków stomatologicznych".

Kolejną, zupełnie niespodziewaną, korzyść uwidoczniły badania fińskie. Chodzi  o to, że dzieciom  w wieku 19-31 miesięcy, których zęby zostały skolonizowane  przez bakterie Streptococcus mutans  grozi, że będą miały  dużą liczbę ubytków. Bakterie te pochodzą ze śliny ich matek - zainfekowanie następuje najczęściej w wyniku sprawdzania przez matki pożywienia podawanego dzieciom, wspólnego używania naczyń oraz w następstwie pocałunków.
Badania wykazały, że jeśli matki żuły gumę ksylitolową, to u ich dzieci obserwuje się znaczący spadek przypadków próchnicy dochodzący do 70 %. Interesujące jest, że  żucie gum z ksylitolem nawet przez kobiety w ciąży zapobiega próchnicy u ich dzieci.

Ksylitol nie jest przeznaczony wyłącznie dla młodocianych. W pracy opublikowanej w Journal of the American Geriatics Society naukowcy przedstawiają wyniki prowadzonych przez 12 miesięcy badań 111 dorosłych osób w wieku 60 lat i więcej. Wszyscy oni byli dość wątłymi, lecz zdrowymi osobnikami (to nie moje określenie tylko cytat Uśmiech).

W ramach badań wydzielono grupę ochotników, która nie żuła gumy, drugą, która żuła gumę zawierającą ksylitol, i trzecią, która żuła gumę zawierającą zarówno ksylitol, jak i środek przeciwbakteryjny. W obu grupach żujących gumę, ich członkowie żuli dwa kawałki gumy przez 15 minut dwa razy dziennie.

Po zakończeniu badań prowadzący je stwierdzili, że  w grupie, która otrzymywała gumę z dodatkiem ksylitolu znacznie obniżyło się ryzyko zapadnięcia na pleśniawki, to jest grzybową lub drożdżową infekcję, która może wywoływać stan zapalny jamy ustnej. (W grupie, która otrzymywała dodatkowo środek przeciwbakteryjny, zaobserwowano podobny efekt).
Okazało się, że nastąpiło również znaczne zmniejszenie ryzyka wystąpienia  zapalenia kącików ust, tak zwanych „zajadów", schorzenia polegającego na powstawaniu bolesnych ranek w kącikach ust. Eksperymentatorzy podają, że stosowanie gumy z ksylitolem daje „rzeczywiste korzyści kliniczne", zwłaszcza w przypadkach ludzi wątłych bądź w podeszłym wieku.

Ile ksylitolu potrzebuje człowiek?

Dawniej uważano, że korzyści związane ze stosowaniem ksylitolu zależą od dawki, a nie od częstotliwości jego stosowania. Na uniwersytecie w Waszyngtonie przeprowadzono badania nad określeniem skutecznej dawki ksylitolu wpływającej  na ograniczenie ilości bakterii Streptococci mutant.  Ustalono, że liczba eliminowanych bakterii SM zwiększała się wraz ze wzrostem dawki, stabilizując się przy poziomie 6,88-10,32 g dziennie.
Kolejną badaną kwestią było określenie znaczenia liczby dziennych dawek. Uczestnicy przyjmowali 10,32 g ksylitolu dziennie (wyższą z dawek z poprzedniego badania) w postaci 2, 3 lub 4 aplikacji dziennie.

Po 5 tygodniach stosowania nie stwierdzono znaczącej różnicy w poziomie bakterii w płytce i ślinie w grupach osób przyjmujących ksylitol 2 razy dziennie. Zaobserwowano jednak znaczącą różnicę w grupach, które stosowały dawkę 10,32 g ksylitolu podzieloną na 3 lub 4 porcje w ciągu dnia.

Stosowanie ksylitolu w postaci proszku lub gum do żucia jest skuteczne pod warunkiem, że przyjmuje się dawkę 6-10 g ksylitolu podzieloną na co najmniej 3 posiłki dziennie. Częstość stosowania jest więc równie ważna co ilość przyjmowanego ksylitolu.

Czy ksylitol jest bezpieczny?

FDA i JEFCA – organ doradczy Światowej Organizacji Zdrowia i FAO stwierdzili, że ksylitol jest całkowicie bezpieczny niezależnie od spożywanej dawki dziennej. Należy jednak uważać na początku jego przyjmowania – trzeba dać organizmowi trochę czasu, by przyzwyczaił się do wytwarzania większej ilości trawiącego go enzymu. Najlepiej zacząć od połowy łyżeczki do herbaty, a później stopniowo zwiększać dawkę. Przyjmowanie od razu zbyt dużej jego ilości może wywołać efekt przeczyszczający.

Prof. Jason Tanzer podsumował aktualny stan wiedzy na temat ksylitolu w następujący sposób: „Ksylitol hamuje metabolizm, wzrost i tworzenie płytki przez bakterie Mutans streptococci. Przyczynia się do demineralizacji początkowych zmian próchnicowych. Jestem w pełni przekonany, że to właśnie odróżnia ksylitol od jakichkolwiek innych substytutów cukru”.

Jedyną wadą ksylitolu jest jego cena.

Poza znaczeniem stosowania ksylitolu dla stanu jamy ustnej, na szczególne podkreślenie zasługuje wpływ ograniczający częstość wystąpowania i rozwoju ostrego zapalenia ucha środkowego u dzieci (nawet o 40%). Informację tą uzyskano na podstawie badań przeprowadzonych przez Matti Uhari z Uniwersytetu Oulu w Finlandii. Stwierdzono, iż najbardziej efektywne w leczeniu zapalenia ucha okazują się gumy słodzone ksylitolem i one najszybciej pomagają przywrócić fizjologiczną funkcję trąbki Eustachiusza. Pozostałe formy jak cukierki i syropy są przełykane zbyt szybko i wskutek zbyt krótkotrwałego działania w jamie ustnej okazują się mniej skuteczne.


informacje zebrał  : Wasz admin Uśmiech

źródła :
dentonet.pl
urodaizdrowie.pl
www.igya.pl
www.czytelniamedyczna.pl
www.bogutynmlyn.pl
diety.pozmu.net
pl.wikipedia.org


Komentarze   

0 # ksylitolAla 2015-05-30 14:12
Oryginalny cukier z fińskiej brzozy kupuję na ksylitol.com Firma PHU AKA uczestniczy w programie rzetelna firma i zdobywa dyplomy z zakresu dietetyki....Sa mo opakowanie z flagą Finlandii i opisem produktu daje mi jasną informację o produkcie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # RE: ksylitolAnia 2015-07-07 21:39
Firma AHA nie podaje zadnej informacjo na temat jakiego pochodzenia jest ich cukier. Na ich stronie internetowej poza ze ksylitil jest uzyskiwany z naturalnych zrodel, najczesciej z brzozy. Ale ani slowa o tym z czego wyproukowany jest ksylitol przez nich oferowany. We mnie to budzi podejrzenia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # ksylitoldiana 2015-03-09 11:13
ja zamowilam na allegro ksylitol oryginalne pudelko santini firmy danisco jednak w opłakanym stanie poklejone i już sama nie wiem czy jest oryginalny czy wlozono podrobke, czy ktoś wie jak jest pakowany? tutaj w pudelku były 4 woreczki po 250, czy oryginalny tez jest tak pakowany? chociaż to i tak nie da mi zadnej gwarancji tego co kupiłam ech :sigh:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # KsylitolSylwia 2015-03-04 19:30
Bardzo duzo wiadomosci na temat ksylitolu, ale może ktoś wie jak odróżnić ksylitol brzozowy od kukurydzianego ?Firmy , które konfekcjonują ksylitol nawet nie umieszczają informacji , że jest on z kukurydzy i skąd jest importowany ,, przyklad kupiłam w Carrefour ksylitol bo cena była korzystna na opakowaniu oprócz slowa KSYLITOL nie bylo nic wiecej zadzwoniłam więc do firmy widniejacej na opakowaniu z pytaniem.Okazał o sie , że jest z kukurydzy i w dodatku chiński , a brak tej informacji tlumaczono że takich opakowann maja dużo i muszą je wykorzystać
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+1 # ObawyKrzysiek 2016-03-07 18:53
W przypadku fruktozy, czy glukozy - gdy poszukamy zobaczymy, że wzór chemiczny ten sam ale inne ułożenie cząsteczek, więc są to różne cukry.
W przypadku ksylitolu - źródła twierdzą, że nie ma różnic. Cóż więc może zniechęcać?
1) marketing - kupujcie u nas (bo my wymyśliliśmy i nasz jest brzozowy - jak dla mnie tak samo zdrowy jak "woda brzozowa" sprzed kilku dekad ) bo u nas drożej no i ze Skandynawii - to musi być EKO.
2) z Chin - domyślnie fabryka podróbek (ciekawe, czy kupując złoto zastanawiacie się czy z Chin?)
3) z USA - tu ciężko mi znaleźć argumenty,
4) moje wątpliwości budzą tylko zanieczyszczeni a pochodzące z procesu produkcyjnego - pytanie - ile tego zostaje w produkcie, który kupujemy?
a) utylizacja odpadów z procesu produkcji finskiego- brzozowego z pewnością kosztuje dużo stąd i cena wyższa,
b) odpady amerykańskiego są tańsze w utylizacji,
c) odpady Chińskiego są biodegradowalne - ale to przecież pochodzi z GMO, więc pewnie zabija od pierwszego spożycia :)

Osobiście czekam na laboratoryjne porównanie każdego z ksylitoli - wtedy z czystym sumieniem przyjmę do wiadomości, który najlepszy - bez tej całej ściemy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # ksylitoladmin.. 2015-03-04 20:12
Cytuję Sylwia:
... jak odróżnić ksylitol brzozowy od kukurydzianego ?...

Ksylitol skandynawski jest robiony z brzozy (o ile mi wiadomo :-)
Najlepiej znaleźć wiarygodnego dostawcę. Osobiście kupuję ksylitol wyprodukowany w Finlandii : Ksylitol Danisco Finlandia
Dostępny np. w sklepie http://www.bogutynmlyn.pl
Cena może nie jest niska, ale gwarantują pochodzenie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież