Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Jakiś czas temu natrafiłam na interesujący artykuł opisujący wyniki badań  japońskich naukowców. Badania były związane z włosami, a temat artykułu to  : „wpływ wewnętrznych struktur włosów na ich wygląd. Czynniki rozpraszające światło na osłonkach włosów i ich wpływ na połysk” (J.Cosmet.Sci., 54, Masayuki Okamoto i in. „Influence of internal structures of hair fiber on hair appearance. Generation of light scattering factors in hair cuticles and the influenca on hair shine”)

 

Ściśle ujmując,  badano jak na kondycję włosów wpływa szybkie suszenie gorącym powietrzem, czyli suszarką. Ponieważ jest to zabieg bardzo powszechny także u nas, być może uzyskane wyniki Was zainteresują Uśmiech

Tak dla przypomnienia – powierzchnia jest lśniąca gdy padające na nią światło nie jest rozpraszane tylko jednolicie odbijane, im gładsza powierzchnia tym mniejszy stopień rozproszenia. Dlatego, dla poprawienia połysku staramy się możliwie wygładzić włosy (dokładniej – wygładzić powierzchnię osłonki włosa).

Abstrakt : w efekcie szybkiego suszenia ciepłym powietrzem i rutynowych zabiegów pielęgnacyjnych (mycie, płukanie, czesanie), na włosach pojawia białawy proszek, który zmniejsza ich połysk. Dla wszystkich badanych rodzajów włosów stwierdzono za pomocą mikroskopu optycznego, że po suszeniu gorącym powietrzem na powierzchni osłonek pojawiają się liczne migoczące cętki rozpraszające światło. Z kolei zdjęcia SEM (elektronowego mikroskopu skaningowego) ujawniły, że pod wpływem gorącego powietrza następowało rozszczepienie warstw osłonki. W dodatku uszkodzenia pojawiały się nie tylko w warstwach zewnętrznych, ale także w warstwach położonych głębiej. Gwałtowne suszenie, a następnie ponowne częściowe nawilżanie (wilgocią z powietrza) powodowało deformację komórek osłonki. Stwierdzono, że fragmenty osłonki włosów, na których stwierdzono obecność wspomnianego „proszku” są kruche i łatwo ulegają uszkodzeniu, zwłaszcza podczas czesania.
Na koniec autorzy stwierdzili, że znaleźli efektywny sposób,  który zarówno poprawia połysk jak i znacząco zabezpiecza włosy przed uszkodzeniem podczas suszenia i czesania.

Podaję główne wyniki i tezy. W razie wątpliwości lub chęci dokładniejszego zapoznania się polecam materiały źródłowe 


W efekcie oddziaływania na włosy czynników chemicznych, promieniowania, mechanicznych zabiegów pielęgnacyjnych jak choćby  czesania  stają się  one szorstkie, sztywne, słabe i kruche, a poza tym tracą połysk - jedną z najbardziej pożądanych cech. W opisanych badaniach skupiono się na zmianach struktury podczas suszenia włosów suszarką i stwierdzono, że warstwy osłonki ulegają rozszczepieniu.

b

  • Zjawisko to występuje powszechnie podczas rutynowych zabiegów pielęgnacyjnych i wpływa zarówno bezpośrednio na fizyczny stan osłonek jak i pośrednio na połysk włosów.
  • Badano włosy japońskich kobiet w wieku 20-40 lat (tłum. : Japonki mają zazwyczaj czarne, proste włosy, dla których zmiana połysku jest stosunkowo łatwa do uchwycenia).
  • Włosy ich nie były wcześniej poddawane działaniu czynników chemicznych.

Mokre włosy suszono suszarką, a następnie oceniano stopień rozpraszania światła za pomocą mikroskopu optycznego. Mierzono także stopień uszkodzenia osłonki po rutynowych zabiegach pielęgnacyjnych (mycie szamponem, płukanie, suszenie, czesanie) powtarzanych 150 razy. Poziom uszkodzenia oceniano zliczając liczbę warstw osłonki przed i po wspomnianych zabiegach (SEM). Badania prowadzono w temperaturze 25oC i 75% wilgotności (bardzo wysoko jak dla nas). Zastosowano test „pół głowy”, w którym włosy na jednej połowie głowy były suszone suszarką, a na drugiej nie.

Za pomocą mikroskopu optycznego stwierdzono, że na włosach suszonych gorącym powietrzem pojawiają się drobne, białawe, migoczące cętki.

Poniżej : włosy  A) przed i B) po suszeniu  suszarką (70oC/30s)

a

Wprawdzie już wcześniej  stwierdzono, że :

  • temperatura powyżej 100oC powoduje nieodwracalne zmiany w strukturze włosa,
  • podczas suszenia powietrzem o temperaturze 75oC na krawędziach komórek osłonki powstają pęknięcia, które są efektem następujących po sobie : kurczenia się i ponownego pęcznienia włosów,

jednakże rozszczepianie się warstw osłonki w efekcie rutynowych zabiegów pielęgnacyjnych, opisane w niniejszym opracowaniu występuje częściej niż wcześniej wspomniane efekty.

13

a) powierzchnia włosa po suszeniu suszarką - zaznaczone fragmenty odpowiadają opisywanym "cętkom",
b) ta sama powierzchnia po czesaniu (odłamane fragmenty komórek osłonki),
c) fragment zdjęcia b) w powiększeniu - widać wyraźniej ubytki osłonki

Zmiany w strukturze komórek  włosa powstające pod wpływem gorącego powietrza wydają się być ściśle związane nie tyle z wysoką temperaturą co z szybkością zmian poziomu wilgoci we włosach.

Najsilniej występują gdy duże zmiany zachodzą szybko.  Odpowiada to sytuacji gdy włosy są początkowo mokre (tłum. zazwyczaj po umyciu tak jest Śmiech   Znaczący wpływ ma także wysoka  wilgotność otoczenia - w takim przypadku  wysuszone włosy szybciej wchłaniają wilgoć.  Stwierdzono też, że o ile wewnątrz suszonego  włosa poziom wilgotności ustabilizował po godzinie, to zmiany na powierzchni były dużo gwałtowniejsze – trwały 10 minut.

Naszym zdaniem, rozdzielenie warstw osłonki następuje pod wpływem dwóch czynników :

  1. gwałtowny spadek wilgoci we włosach podczas suszenia suszarką powoduje kurczenie się włosa co może wywoływać mechaniczne naprężenia w komórkach osłonki, prowadzące do ich odkształceń ,
  2. w wilgotnym środowisku, po wyłączeniu suszarki przesuszone włosy zaczynają gwałtownie wchłaniać wilgoć z powietrza. W efekcie pęcznieją co ponownie prowadzi do powstania mechanicznych naprężeń (tłum. z grubsza biorąc skierowanych przeciwnie, podobnie dzieje się gdy chcąc złamać drut zaginamy go na zmianę w dwie przeciwne strony).

Zmieniające się naprężenia prowadzą do pęknięć w strukturze, powstawania szczelin pomiędzy komórkami osłonki i w końcu do oddzielania się uszkodzonych fragmentów podczas czesania.

Istotne jest, że zjawisko to występuje tylko wówczas gdy zmiany wilgotności są gwałtowne (tłum. tak jak podczas suszenia gorącym powietrzem). Nie zostało zaobserwowane gdy wilgotność zmienia się stopniowo (tłum. suszenie bez suszarki).

Migoczące cętki pojawiają się tuż po gwałtownej zmianie wilgotności.
Po pewnym czasie wilgotność osiąga równowagę i mniej więcej po 10 minutach przestają być widoczne.  W większości przypadków zmiany struktury spowodowane suszeniem za pomocą suszarki są odwracalne i w wilgotnym środowisku znikają. Jednakże wydaje się, że powtarzane zabiegi mycia, płukania, suszenia itp. sprawiają, że po pewnym czasie wspomniane białawe cętki nie znikają nawet gdy włosy przestają być suszone suszarką. Szczególnie widoczne jest to na końcówkach. W dodatku wygląda na to, że te zmiany struktury prowadzą do poważnych uszkodzeń osłonki podczas tarcia (mycie) lub czesania.

15

Na rysunku przedstawiono przypuszczalne etapy opisywanego wykruszania się warstw osłonki :
a) zniekształcenia spowodowane szybkimi zmianami wilgotności (suszenie suszarką),
b) zewnętrzne warstwy osłonki pękają podczas rozczesywania,
c) uszkodzona część osłonki odrywa się

Na zdjęciu poniżej jest pokazana powierzchnia włosa : A) przed suszeniem; B) po suszeniu suszarką (70oC /30 s)
Oznaczono widoczne zmiany.

c


Wnioski:

W trakcie prowadzonych badań stwierdzono, że

  1. Suszenie włosów suszarką powoduje zmiany struktury w osłonkach włosów.  Zmiany te są spowodowane gwałtownie zmieniającą się wilgotnością na powierzchni włosów i zwłaszcza w połączeniu z zabiegami typu czesanie prowadzą do trwałych uszkodzeń warstw osłonki.
  2. Powyższe zmiany w strukturze są największe przy wysokiej wilgotności otoczenia.
  3. Autorzy badali jak różne substancje zabezpieczają komórki osłonki przed uszkodzeniem spowodowanym szybkimi zmianami wilgotności.
    Badano organiczne rozpuszczalniki, substancje nawilżające i organiczne kwasy.
    Wyniki badań wskazują, że roztwór kwasu jabłkowego (tłum. w oryginale : malic acid) nie tylko ogranicza powstawanie „migoczących cętek”, ale także zmniejsza rozpraszanie światła przez głębiej położone warstwy włosów (tłum. zwiększa połysk).
    Badane włosy moczono przez godzinę (tłum. sic!), a następnie suszono suszarką. W efekcie moczenia w roztworze poziom wody we włosach spadł z 10% do poniżej 5%, natomiast poziom roztworu kwasu osiągnął ponad 10%.  Autorzy uważają, że cząsteczki wody zostały zastąpione przez cząsteczki roztworu kwasu dzięki czemu podczas suszenia nie występowały gwałtowne zmiany wilgotności w komórkach osłonki. Ponadto komórki osłonki napęczniałe po wchłonięciu roztworu uległy ściśnięciu, ściślej przylegały do siebie i w efekcie powierzchnia została wygładzona.
  4. Wykazano, że w przypadku włosów poddanych działaniu roztworu kwasu jabłkowego uszkodzenia w efekcie suszenia i czesania były znacząco mniejsze.

Tyle autorzy opracowania.  Jakie wnioski dla siebie możemy z niego wyciągnąć ?

  • suszenie  suszarką niszczy włosy.

W zasadzie można się było tego spodziewać – wszelkie mechaniczne i termiczne oddziaływanie może uszkadzać komórki osłonki włosa. Nowa jest informacja, że NIE TYLKO wysoka temperatura jest szkodliwa, ale samo przyspieszone suszenie także, niezależnie od tego czy powietrze jest chłodne czy gorące.  Dotychczas wydawało mi się, że głównym problemem jest tylko gorące powietrze.

  • skutki suszenia suszarką są najsilniejsze w warunkach dużej wilgotności otoczenia.

A więc susząc włosy w łazience narażamy je na największe uszkodzenia. Jeżeli już musimy je wysuszyć suszarką to najlepiej robić to w pomieszczeniu o najniższej wilgotności.

  • czesanie w trakcie suszenia bardzo negatywnie wpływa na włosy.

Można uznać, że najwłaściwsze jest odłożenie czesania do momentu wyrównania poziomu wilgotności włosów z otoczeniem – czyli około 10 minut po wyłączeniu suszarki.

Co do ochronnego działania roztworu kwasu jabłkowego (sporo go zawiera ocet jabłkowy) to trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś zechciałby przed suszeniem przez godzinę moczyć w nim włosy (ja na pewno nie Puszcza oczko). Autorzy nie podają jak wygląda ochrona gdy włosy są tylko spłukane roztworem kwasu jabłkowego.

Płukanie octem jabłkowym bez wątpienia bardzo dobrze wpływa na umyte włosy. Sama robię to systematycznie choć głównie z myślą o osadzie, który może powstawać podczas mycia włosów mydłem w twardej wodzie. Kiedyś uważałam też, że zakwaszona płukanka wygładza powierzchnię osłonki, ale podobno wyniki badań tego nie potwierdzają.

Ostatecznie najlepiej pozwolić włosom wyschnąć naturalnie, bez przyspieszania tego suszarką.  Moje włosy sięgają teraz do łopatek, są dość gęste. Wysychają przez około 3 godziny. Jeżeli myje się je raz, czy nawet dwa razy w tygodniu to nie ma problemu, ale co mają zrobić osoby, które mają równie długie włosy i myją je codziennie ?

Trudna rada.

z pozdrowieniami Uśmiech

Wasz Admin


Komentarze   

0 # WlosyNatalia 2017-07-24 21:42
Wlosy wilgotne sa tez bardziej narazone na lamanie i na zanieczyszczeni a. Ja kupilam suszarke PROtect ktora mniej szkodzi wlosom i zauwazylam ze sa znacznie lepszej kondycji gdy wysusze(oczywis cie wilgotne a nie mokre)
Nie da sie uniknac wszystkich zlych oddzialywan mozemy sobie jedynie pomoc w pewnym stopniu. Ahhh
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
0 # ech...Ev 2014-04-07 23:54
Ech, no właśnie... Co zrobić... :sigh:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież